Pierwsze skojarzenie z cytrusami? Zima, Boże Narodzenie. W prezencie od babci zawsze kilka dorodnych mandarynek. O pomarańczach opowiadali mi moi cudowni rodzice. Były kiedyś rarytasem. A teraz? Dostępne wszędzie, o każdej porze roku.
Przyznam się, nie lubię cytrusów. Żadnych... Ale podczas robienia tego dżemu odkryłam formę, w której pomarańcze tak pięknie pachną... i tak cudownie smakują.
Dżem w pełni naturalny, bez dodatkowcyh zagęstniaczy.
Zapraszam, i życzę smacznego. :)
Najlepiej smakuje, na lekko przypieczonym, pełnioziarnistym toście..
Przyznam się, nie lubię cytrusów. Żadnych... Ale podczas robienia tego dżemu odkryłam formę, w której pomarańcze tak pięknie pachną... i tak cudownie smakują.
Dżem w pełni naturalny, bez dodatkowcyh zagęstniaczy.
Zapraszam, i życzę smacznego. :)
Najlepiej smakuje, na lekko przypieczonym, pełnioziarnistym toście..
Składniki:
8 pomarańczy
1/2 szklanka wody0,5 cytryny
1 szklanka cukru
Pomarańcze obieramy ze skóry, i białych błonek. Kroimy w drobne kawałki. Usuwamy wszystkie pestki. Do garnka z grubym dnem wrzucamy przygotowane owoce i dodajemy wodę. Tusimy. Mieszamy od czasu do czasu. Gdy puszczą soki i zmiekną, dosypujemy cukier i dolewamy sok z półówki cytryny. Podgotowujemy aż zgęstnieje. Przelewamy do wyparzonych słoiczków, mocno zakręcamy i stawiamy wieczkiem do dołu.
Następnego dnia możemy delektować się smakiem aromatycznej pomarańczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz