środa, 16 października 2013

Klasyczne naleśniki

Trochę ponad 10 lat temu wszystko się zaczęło. Właśnie od naleśników. To była pierwsza potrawa, którą potrafiłam zrobić samodzielnie w kuchni. Proporcje były zawsze te same. Smak też. Kiedyś jadłam je tylko z cukrem. Teraz? Na mnóstwo sposobów. Pierwotnie nazywałyśmy je 'rwanymi plackami'. 
Przepisu i wykonania nauczyła mnie moja najukochańsza prababcia.

Składniki:
1 szklanka mąki
1 szklanka mleka
1 szklanka wody gazowanej
2 jajka
szczypta soli

Miksujemy wszystkie składniki. Smażymy na suchej patelni, lub na odrobince oliwy z oliwek.



wtorek, 15 października 2013

Ciasto cytrusowo-jogurtowe z białą czekoladą

Trzecie ciasto do szkoły. Miało być lekkie, ale słodkie. Cytrynowo-pomarańczowe, z jogurtem naturalnym nadającym wilgotności. Krem z białej czekolady. Mocno słooodki :)
Na wierzchu kiwi, tak dla lekkiej odmiany :) 
Urosło przepiękne. 
Proste w wykonaniu. Zdecydowanie mówię mu: tak! 
Zrobię je jeszcze nie raz.

Składniki:
ciasto cytrusowo-jogurtowe:
skórka starta z połowy cytryny
skórka starta z połowy pomarańczy
1 szklanka jogurtu naturalnego
2 szklanki mąki
3 łyżki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 szklanka drobnego cukru
2 jajka
sok z 1/2 cytryny
krem z białej czekolady:
400ml śmietanki 36%
tabliczka białej czekolady

Jogurt, jajka, olej, cukier i skórki z cytrusów miksujemy w misce. Następnie dodajemy pozostałe składniki. Mieszamy dokładnie. Pieczemy w 180C przez 45minut.
Śmietanę ubijamy, a białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Po ostudzeniu jej, łączymy.
Ciasto przekrajamy na 3 części. Układamy na zmianę, warstwę ciasta i kremu.
Ozdabiamy plastrami kiwi i starkowaną czekoladą.




Ciasto mocno czekoladowe

Kolejna część niespodzianki na dzień nauczyciela. Tym razem coś dla wielbicieli czekolady. Czekoladowe ciasto, i krem, i mała niespodzianka na wierzchu. Któż by się nie skusił.
Jedyna trudność? Pokrojenie. Jednak mimo to warto, zrobić, zjeść, zaskoczyć.

Składniki:
biszkopt:
3/4 kostki masła
1 i 1/3 szklanki cukru
cukier waniliowy
3 łyżki kakao(słodkiego)
3 łyżki oliwy z oliwek
1/3 szklanki wody
5 jajek
2 szklanki mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
mus czekoladowy:
1 tabliczka mlecznej czekolady
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
400ml śmietanki 36%
do nasączenia:
1/2 szklanki mleka
2 łyżki kakao deserowego
dodatkowo: cukierki czekoladowe z nadzieniem orzechowym(kulki)

Biszkopt: Białka ubijamy. W misce mieszamy żółtka, mąkę, proszek do pieczenia. W garnuszku rozpuszczamy pozostałe składniki(nie doprowadzamy do wrzenia!). Gdy lekko ostygnie dodajemy do mieszanki w misce. Na koniec dodajemy białka, i delikatnie mieszamy.
Pieczemy przez godzinę w 180C.
Mus: Czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Śmietankę ubijamy, dodajemy do niej ostudzoną czekoladę i miksujemy. 
Mleko grzejemy z kakao.

Po ostygnięciu biszkoptu, przekrajamy go na dwa równe biszkopty. Pierwszą część nasączamy kakao. Nakładamy mus, następnie druga nasączona część. Musem smarujemy brzegi i wierzch. Układamy kuleczki.
Wkładamy do lodówki, żeby trzymało swoją formę :)



 

sernik borówkowy

Zbliżający się Dzień Nauczyciela. Jaki mamy pomysł? Czekolady? Nieee... oklepane. To może róże? Też banał. Jest! Składna na produkty i...pieczemy ciasta! Każde inne :)
Coś klasycznego, ale z nutką szaleństwa! Czym zaszalałam? Borówkami. Mniam. Nadały piękny kolor i obłędny smak.
Korzystajcie :)

Składniki:
spód:
paczka ciastek oreo
10 herbatników
3/4 kostki masła
masa serowo-borówkowa:
0,5kg sera zmielonego 3 razy(lub twarogu w wiaderku)
2 szklanki borówek
100g serka mascarpone
1/2 szklanki drobnego cukru

masa śmietanowa:
250ml śmietany 36%
1/2 szklanki cukru pudru
dodatkowo: wafelki, 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady

Borówki blendujemy. Ser miksujemy z cukrem i serkiem mascarpone. Dodajemy mus z borówek i mieszamy.
Herbatniki i oreo kruszymy. Masło rozpuszczamy w rondelku. Dodajemy do pokruszonych ciasteczek. Powinna nam wyjść dość kleista masa. Wykładamy nią spód tortownicy. Zalewamy masą serową.
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180C przez około godzinę.(Masa zapiecze się na lekki brąz)
Śmietanę ubijamy, dodajemy cukier puder i dalej ubijamy. Wykładamy śmietanową warstwę na ostygnięty sernik. Równomiernie rozsmarowujemy i chowamy do lodówki, żeby wszystko nam się porządnie schłodziło.
Domową wersję sernika pozostawiam w klasycznej wersji.
Sernik dla nauczycieli ozdobiłam pokrojonymi wafelkami rozrzuconymi na brzegach, i oblanych gorzką czekoladą rozpuszczoną na parze(w kąpieli wodnej).




 




wtorek, 8 października 2013

Pappardelle z klopsikami

Nareszcie odzyskałam aparat! Od dzisiaj zdjęcia będą ładniejsze. Obiecuję!
Ciąg dalszy zmagań z mozarellą. Pappardelle to jeden z moich ulubionych makaronów, do tego lekki i delikatny smak pomidorów i klopsiki z serem w środku.

Składniki:
150g makaronu pappardelle
0,5kg łopatki wieprzowej
500ml przecieru pomidorowego(nie koncentratu!)
100ml śmietanki 36%
50g mozarelli w kawałku
sól, pieprz, chili
zioła prowansalskie
1 jajko

Mięso oddzielamy od błonek, mielimy przez maszynkę dwa razy. Dodajemy jajko i przyprawy. Formujemy kuleczki, które nadziewamy kawałkami porwanej mozarelli. Smażymy, aż się lekko zarumienią. 
Makaron wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy ale dente.
Pulpeciki wrzucamy do garnka, wlewamy przecier i śmietankę. Tusimy.
Podajemy makaron polany sosem, z ilością pulpecików odpowiadającą naszemu apetytowi. 






niedziela, 6 października 2013

Szybkie zawijaski

Znam osoby, które lubią ciasto francuskie, ale też takie, które go nie nawidzą. Ja należę zdecydowanie do tej pierwszej grupy. Mój tata do drugiej, a mimo to, tym daniem przekonałam go, że czasem warto próbować. Robią się błyskawicznie, i tak samo szybko znikają z talerza. 

Składniki:
mrożone ciasto francuskie
ulubiona szynka
ser żółty w kawałku(zdecydowanie polecam mozarelle)
ketchup
żółtko

Piekarnik nagrzać do 250C.
Ciasto francuskie(rozmrożone, ale nadal zimne) smarujemy ketchupem. Szynkę kroimi w drobne kwadraciki, a ser tarkujemy(mozarelle musimy porwać w dłoniach). Obsypujemy ciasto, obficie :)
Ciasto zwijamy w rulon, kroimy w plastry i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Zawijaski smarujemy roztrzepanym żółtkiem z przyprawami. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy do momentu, aż się zarumienią, a ciasto się lekko rozwarstwi.

Francuskie z mozarellą

Trudność tej przekąski jest zerowa. A jak już zaczniecie jeść...to po was.
Kruchutkie, pachnące i smaczne.
Możemy jeść je z ulubionym sosem.

Składniki:
ciasto francuskie
ser mozarella
zioła prowansalskie
sól
pieprz
jajko

Ciasto kroimy w wybrane kształty. Smarujemy jajkiem(roztrzepanym), układamy porwaną mozarellę, sypiemy zioła i przprawy.



piątek, 4 października 2013

Waniliowe placuszki

Placuszki waniliowe. Szybko i smacznie.

Składniki:
serek waniliowy homogenizowany
1 jajko
2 łyżki mleka
1/2 szklanki mąki
odrobina soli
3 łyżki cukru (najlepiej brązowego)
1/4 kostki masła(stopionego)

Masło roztapiamy w rondelku. Mieszamy w misce wszystkie składniki.
Smażymy na patelnii bez tłuszczu, wykładając małe placuszki łyżką.




czwartek, 3 października 2013

Kurczak w pikantnej panierce

Czasem mam ochotę na coś...niezdrowego. Lecz nie zawsze jest czas. Jakie jest rozwiązanie? Fast food w domu :) Chociaż z tym 'fast' to lekko przesadzone. Smażenie trochę czasu zajmuje.
Mogę powiedzieć jedno-warto!

Składniki:
pierś kurczaka
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szklanka maślanki
2 łyżki sosu tabasco
sól
pieprz
chili
słodka papryka
odrobina czosnku
dodatkowo:
olej+odrobina smalcu

Kurczaka kroimy w kawałki. Marynujemy go w maślance, tabasco i soli (łyżeczka). Mięso w marynacie chowamy do lodówki na conajmniej godzinę(może być cała noc). Do woreczka(najlepiej takiego na zameczek/zatrzask) wsypujemy mąke, proszek i przyprawy. Każdy kawałek kurczaka wrzucamy do panierki.
Olej ze smalcem rozgrzewamy do jak najwyższej temperatury. Smażymy na złocisny kolor.
Pozbawiamy jak największej ilości tłuszczu wykładając gotowe kurczaki na ręcznik papierowy.
Usmażoną pierś zawijamy w folię aluminiową i podpiekamy w piekarniku przez 10 minut w piekarniku rozgrzanym do 180C.
Podajemy w zależności od pory dnia :) Ziemniaki i mizeria? A może lekko przypieczone tosty?



środa, 2 października 2013

Na szkolne śniadanie


W szkole też trzeba zjeść coś dobrego. Czasami już nawet urozmaicona kanapka staje się nudna. Co zrobić, by rano zajęło to nie więcej niż 20 minut, a było smaczne? Amerykańskie naleśniki! Uśmiechy najedzonych kolegów-bezcenne. 

składniki:
2 szklanki mąki
1/3 kostki masła(roztopionego) 
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 i 1/2 szklanki mleka
2 jajka
3 łyżki cukru
odrobina soli 
do posmarowania: dżem malinowy 
dodatkowo: duży kubek termiczny ulubionej kawy 

Jeżeli ktoś ma ochotę na bardziej czekoladową wersje, zamienia pół szklanki mąki, na taką samą ilość kakao. 

Jajka, mleko i masło mieszamy. Dodajemy przesianą mąke, sól, cukier i proszek do pieczenia. Rozbijamy aż znikną nam wszelkie grudki. Smażymy średniej wielkości naleśniki na suchej patelni. 
Ja podaję z dżemem malinowym, lub płynną czekoladą. Proponuję również syrop klonowy, miód lub cukier puder(ale te dodaki trudniej zapakować do szkolnego pudełka)