wtorek, 26 listopada 2013

Muffiny z miodem i cynamonem

 Czy jest na sali ktoś, kto nie lubi muffinek? Jeśli tak, to tym przepisem może się do nich przekonać. Słodkie, wilgotne i niesamowicie pachnące. Już w momencie pieczenia trudno powstrzymać się od zjedzenia, przynajmniej paru kęsów. Są pyszne jeszcze lekko ciepłe(tak, tak, wmawiajmy sobie, że ktoś się nie dorwie od razu po wyjęciu z piekarnika) jak i już ostudzone.


Składniki:
½ kostki masła w temperaturze pokojowej
¾ szklanki cukru
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
3 łyżki miodu
3 łyżki mleka
1 ½ szklanki mąki pszennej (tortowej – typ 450)
2 jajka

Masło miksujemy z cukrem. Stopniowo dodajemy po jednym jajku ciągle miksując. Dolewamy miód. Suche składniki(mąkę, proszek, cynamon) mieszamy w oddzielnej misce. Dołączamy to do miski z masłem i dolewamy mleko.
Gdyby babeczki wyszły za rzadkie - dodajemy mąkę.
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni Celsjusza przez 25 minut.
Opcjonalnie:
-posypujemy cukrem pudrem.



poniedziałek, 25 listopada 2013

Mini serniczki

Sernik. Pieczony czy na zimno? Ja wolę pieczony. A co powiecie na taki, w wersji mini? Na dwa kęsy. Szybki i prosty w przygotowaniu. Efektowny. To, co położycie na wierzchu zależy tylko od was. Może kandyzowaną skórkę z pomarańczy? A może orzeszki? 


Składniki:
200g herbatników czekoladowych
½ kostki masła
400g sera twarogowego(dwukrotnie zmielonego, lub gotowego sernikowego)
skórka starta z ½ pomarańczy
tabliczka białej czekolady
2 jajka
szklanka cukru pudru

Rozpuszczamy masło, które następnie dodajemy do pokruszonych herbatników.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej(wrzucamy połamaną do garnuszka, który ustawiamy nad drugim z gotującą się wodą).
Ser miksujemy z jajkami, czekoladą, skórką pomarańczową, cukrem pudrem.
Do foremek najpierw nakładamy warstwę herbatników z masłem, a następnie mieszankę serową.
Pieczemy 20-25 minut w 160 stopniach Celsjusza.
Ozdabiamy resztą pokruszonych herbatników i oblewamy gorzką czekoladą, lub układamy na wierzch kawałki pomarańczy.


Piernik

Zbliżają się święta a razem z nimi mnóstwo pysznych wypieków. Ja już teraz próbuję co warto przygotować na tę szczególną okazję. 
Najbardziej aromatyczna propozycja. Klasyk! 
Piernik. Lekko wilgotny, lekko szczypiący w język. Smaczny.

Składniki:
¼ kostki margaryny
1 ½ szklanki mąki pszennej(tortowa – typ 450)
3 łyżki kakao deserowego
2 jajka
1 łyżeczka sody
1 ½ łyżeczki przyprawy do piernika
¾ szklanki cukru
½ łyżeczki chili
¾ szklanki jogurtu naturalnego
3 łyżki miodu
Margarynę rozpuszczamy w rondelku. Pozostawiamy do ostygnięcia.
W misce ucieramy jajka z cukrem, dodajemy miód, jogurt i chili. W drugiej misce mieszamy mąkę, kakao, sodę i przyprawę do piernika.
Składniki suche powolutku dosypujemy do mokrych. Miksujemy .
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni Celsjusza przez godzinę.
Opcjonalnie:
-dodajemy do piernika suszone owoce(np.: żurawina, rodzynki),
-przekrajamy piernik na dwa blaty i przekładamy dżemem(np.: śliwkowym).


poniedziałek, 11 listopada 2013

Przepiórka

Wybraliśmy się z tatą do sklepu, trafiliśmy na półkę gdzie znaleźliśmy przepiórki. Zaryzykowaliśmy. Coś z nich zrobimy. Naczytaliśmy się co i jak, i z czym, i dlaczego :) Zmieszałam wszystko naraz co przeczytałam, i co wyszło?
Pieczona przepiórka, zdecydowanie dla fanów drobiu. 

Składniki:
4 przepiórki
4 plastry boczku
starkowana skórka z połowy cytryny
pęczek pietruszki
2 cebule
100g masła
sól
pieprz

Przepiórki myjemy i sprawdzamy, czy nie pozostały na nich żadne piórka. Do miski wrzucamy poszatkowaną drobno pietruszkę i cebulę. Dodajemy starkowaną skórkę z cytryny.
Masło rozpuszczamy w rondelku. Pprzepiórki porządnie nacieramy solą i pieprzem, wewnątrz i na zewnątrz. Smarujemy je ostudzonym masłem. Obkładamy marynatą z miski z zewnątrz i wrzucamy resztę do środka. Każdą tuszkę owijamy w plasterek boczku. Pozostałe masło wlewamy na dno naczynia żaroodpornego, wkładamy nasze przepiórki.
Piekarnik  nagrzewamy do 200C. Pieczemy ok.25minut, po czym zdejmujemy plastry boczku i podpiekamy jeszcze 20-30 minut podlewając co chwila wytworzonym w brytfance sosem.



środa, 6 listopada 2013

Klasyczne cookie

Poranek, późny, leniwy. Ochota na ciastka. Tylko na jakie? Muszą być słodkie, z czekoladą. Proste. Klasyczne. Takie...amerykańskie! 
Robi się je szybko, wychodzą przepyszne. Cała kuchnia pachnie już po pierwszych minutach od wstawienia ich do piekarnika. 
Uśmiechy szkolnych żarłoków mówiły wszystko. 
Cookie monster przybywaj! 

Składniki:
250g mąki
1 jajko
10g cukru waniliowego
50g brązowego cukru
100g białego cukru 
200g miękkiego masła
tabliczka mlecznej czekolady
tabliczka gorzkiej czekolady 

Masło ucieramy z cukrami. Dodajemy ubite jajko. Mieszamy z mąką i pokrojoną w drobniutkie kawałeczki czekoladą.
Na blaszce wyłożonej papierem układamy w odstępach uformowane z ciasta kuleczki, które spłaszczamy dłonią.
Piekarnik rozgrzewamy do 200C. Pieczemy ciastka przez 10-12 minut. Przez ostatnie 5 minut bacznie obserwujemy, ponieważ łatwo je przypalić.