poniedziałek, 27 stycznia 2014

śniadanie


Nie wszyscy lubią łososia. Nie wszyscy go próbowali. U nas wielkim entuzjastą jest tata. Mógłby go jeść nawet co drugi dzień. Pieczony lub wędzony.
Dziś na dobre i szybkie śniadanie również zawitała ta pyszna ryba.
Kompletnie nic do zrobienia, a sprawi, że dzień zacznie się smacznie!


Składniki:
ulubiona bagietka(u nas czosnkowa)
jajko 
czarne oliwki
wędzony łosoś
(ilość zależy od ilości głodomorów w domu :))


Jajko gotujemy na twardo i kroimy w plasterki. Łososia tniemy w małe strzępki. Oliwki również kroimy. Przecinamy bagietkę na dowolnej grubości kawałki.
Łączymy wszystko! 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz